Szalony i niczym nie powstrzymywany taniec towarzyszy przeciętnym ludziom stosunkowo rzadko. Tak to już jest nasz świat ułożony, że w każdym niemal momencie należy się w nim trzymać niekiedy nawet bardzo restrykcyjnych wymogów i standardów kulturowych – to nie można śmiać się za głośno, to trzeba zdjąć czapkę, a w innym tez momencie nie wypada na kogoś nawet patrzeć. Co dopiero z taniec Kraków! Jest on powszechnie akceptowany wyłącznie w przeznaczonych do tego miejscach – zupełnie tak jakby było w nic coś złego i niewłaściwego, coś co należy ukrywać przed szerokim gronem widzów, coś czego nie należy wykonywać w miejscach publicznych. A przecież to tylko taniec, czyli najzwyczajniejsza ludzka przyjemność, coś co sprawia, ze możemy poczuć się lepiej, uśmiechnąć, zrelaksować, zapomnieć o problemach dnia codziennego.
Całe szczęście, że nie jest z tańcem w naszej obecnej kulturze aż tak źle, aby zakazywali go w ogóle. Jest wręcz odwrotnie – kto umie dobrze tańczyć, ten jest uważany za kogoś wyjątkowego. Tworzy to swoisty kontrast i paradoks kulturowy. Z jednej strony spostrzec można kurs tańca Kraków, z drugiej zaś szereg norm społecznych, które powszechności tańca co najmniej nie ułatwiają.
Taniec to żywioł (Grudzień 2, 2009 )
Tagi: kurs tańca, kursy tańca, pierwszy taniec, szkoła tańca, szkoły tańca, taniec brzucha —